Naprawdę. Uważam, że brzydkich dziewczyn nie ma. Wystarczy zapuścić włosy, podmalować się, schudnąć (czasem przytyć), założyć jakieś fajne ciuchy i od razu człowiek wygląda inaczej.
Za przykład podam dziewczynę z mojej klasy. Może Edyta się ze mną nie zgodzi, ale moim zdaniem ona ma idealną twarz, piękne włosy i cerę. Jest śliczna. Może trochę grubsza ( niedużo ! ) lecz sprawia wrażenie jakby miała wyższą wagę swoimi ubraniami.
Łatwo się ogarnąć, naprawdę !
Biorąc pod uwagę nawet kwestie finansową, to nie trzeba wydać majątku na to żeby wyglądać. W sh widziałam tyle ślicznych spodni, że aż się w głowie zakręciło. A ceny były po prostu śmieszne. Na to jakiś fajny, nawet najzwyczajniejszy t-shirt, naszyjnik i juz jest ok.
Podkład, trochę różu na policzki, rzęsy musnąć tuszem i idziemy na podbój świata !
Jeśli chodzi o zdjęcia. Z tych jestem dumna ! Uwielbiam tą sesję. No, może poza jednym zdjęciem, ale mniejsza. Foty robione zaraz po świętach, więc w miarę aktualne. Stylizacja oczywiście moje dzieło Starabaaardzostara bluzka mojej cioci, czarne cieniutkie spodnie, czapka babci i "pasek" znaleziony w szafie. Reszta fot jak Pani fotograf łaskawie je obrobi.
Merti






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz