niedziela, 9 stycznia 2011

Sesyjnie

Stylizacja mizerna, bo wymyśliłyśmy ją na miejscu. 

Jeśli chodzi o zdjęcia, to choć minęło dopiero półtora miesiąca (w porywach do dwóch) to wydaje mi się, że zmieniłam się od sesji.  Mam dłuższe włosy i niestety już nie są czerwone. Diabelska farba spiera się bardzo szybko a mysie odrosty są widoczne nawet gdy ich nie ma. Teraz dałam piórkom troszkę odpocząć i mają dziwnie brązowy kolor.

Dobranoc, Merti








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz