Stylizacja mizerna, bo wymyśliłyśmy ją na miejscu.
Jeśli chodzi o zdjęcia, to choć minęło dopiero półtora miesiąca (w porywach do dwóch) to wydaje mi się, że zmieniłam się od sesji. Mam dłuższe włosy i niestety już nie są czerwone. Diabelska farba spiera się bardzo szybko a mysie odrosty są widoczne nawet gdy ich nie ma. Teraz dałam piórkom troszkę odpocząć i mają dziwnie brązowy kolor.
Dobranoc, Merti
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz